|
Budziłem się długo i powoli. Przejście ze snu do jawy znów było niezauważalne. Czułem że
kutas mój jest sztywny i stojący jak co rano zresztą. Było jednak cos więcej. Zanim
otworzyłem oczy wiedziałem co się dzieje. Mama klęczała okrakiem i obciągała mi druta.
Uniosłem powieki i panie starsze zobaczyłem jej głowę miarowo poruszającą się w górę i w dół wzdłuż
wyprężonego kutasa. Kiedy zauważyła, że nie śpię, zbliżyła twarz do mojej i mocno pocałowała w usta.
- Dzień dobry.
- Dzień dobry... daj mi ją, daj prędko.
- Co, jak ci dać?
Klęczała dalej nade mną, więc musiałem nieźle się zwinąć, aby znaleźć się w pozycji,
która do niedawna była natchnieniem moich licznych seansów walenia konia. Wciąż klęczała,
ale tym razem nad moją starsze panie twarzą miałem widok jej szeroko rozchylonych warg sromowych i
zaraz obok pomarszczonego uroczo wklęsłego otworu w środku jej potężnej i wypiętej do góry dupy.
- Widzę, że uczysz się błyskawicznie - powiedziała.
Nie odpowiedziałem. Oplotłem to wielkie dupsko rękami i lekko podciągając się do góry
zanurzyłem twarz w ogromnej aromatycznej włochatej piździe. To wrażenie było szokujące.
Nigdy go nie zapomnę. Ciepło, miękko i wilgotno. Wszystko przesycone gorącym zapachem
jej soków zmieszanych z moją spermą. Nutka moczu i nieodległa dupa w którą wciskałem nos
zamykały tę paletę, która spowodowała, że znów byłem napalony i to wciąż się potęgowało.
Wepchnąłem głęboko język pomiędzy jej duże nabrzmiałe wargi i zacząłem penetrować wnętrze
tej ociekającej sokami cipy. Kręciłem nim wokół a także wpychałem go i wyciągałem naprzemian.
Mama tez nie próżnowała. Wiedziała co robić z moim eksplodującym niemalże chujem. Objęła go
mocno ręką i brandzlowała gruntownie. W tym samym czasie jej usta ssały wielki wyprężony łeb.
Drugą ręka gładziła moje jaja panie starsze i raz po raz wędrowała w stronę dupy. Czułem jak jej palce
wpychają się do mojego odbytu. Nie powiem, rajcowało mnie to tak, że nie trzeba było długo
czekać na wytrysk. Czułem jak sperma wypełnia jej usta. Strzelałem kolejne porcje. Nagle
poczułem jak całym jej ciałem wstrząsnął dreszcz. Wyprężyła się, a wtedy z jej otwartej jak
wrota pizdy trysnął prawdziwy wodospad. Podczas kiedy ona przełykała moją spermę ja wylizywałem
to co spływało do moich ust. Wydawało mi się ze otworzyła się tak szeroka ze mógłbym wcisnąć
głowę w jej cipsko. Wylizaliśmy się gruntownie. Przełożyła nogę i położyła obok mnie. Wepchnęła
język w moje usta. Wraz z seksowne starsze panie nim dostałem porcję własnej spermy. Całowaliśmy się długo i namiętnie.
- Dzień się dobrze zaczął, nieprawdaż mały? Ale na mnie już czas. Zejdź za chwilę na śniadanie.
Pewnie już czekają na nas - powiedziała i wyszła do łazienki.
Leżałem jeszcze chwile przypominając sobie te wszystkie nieoczekiwane wydarzenia dnia
wczorajszego i nocy. To było coś na co tak długo czekałem. Muszę jednak przyznać, że nie
przypuszczałem tego, że realizatorkami moich snów i marzeń będą ... własna matka i jej
prawie 60 letnia znajoma. Czułem się bardzo dobrze i nie miałem żadnych wyrzutów sumienia związanych
z tym co się stało. Mama była zadowolona, pani Ania chyba też. Krzywdy nikomu nie zrobiliśmy. Odczucia
związane z tym, że były obie dużo starsze ode mnie, były wspaniałe. To co od nich dostałem przewyższało
te wszystkie moje dotychczasowe przygody z równolatkami.
Kiedy po kąpieli zszedłem na dół do kuchni, zastałem tam mamę z siostrą. Obie siedziały przy stole
i popijały poranną kawkę. Kiedy panie starsze wszedłem zamilkły.
- Halo, jak ci się spało? Czy nie przeszkadzaliśmy ci wieczorem? ? spytała ciocia Lusia.
- Nie, zasnąłem dość szybko - odpowiedziałem.
- Proszę, to twoja kawa i kanapki.
Podczas gdy jadłem śniadanie, one rozmawiały o planach na dziś i najbliższe dni. Mama chciała
iść z ciotką na zakupy, ale ta nie mogła mówiąc, że musi posprzątać w domu.
- Chciałabym aby Marek został, bo muszę poprzesuwać szafy na górze, a Leon z Anką pojechali nad
jezioro, aby sprawdzić czy wszystko w porządku w naszym domku po tych ulewach.
- Nie ma sprawy, zostanę, bo i starsze panie galeria tak chciałem zrobić sobie porządek z komputerem. Nie funkcjonuje
należycie ostatnio ? odpowiedziałem. Mama spojrzała na ciotkę i powiedziała.
- Wobec tego zrobię sama zakupy. Nawet to wolę, bo mogę sobie pochodzić po tych zakamarkach
sklepów, które lubię. Dziękuję za kawę.
Po chwili była gotowa do wyjścia i po jakichś jeszcze ustaleniach z ciocią wyszła.
- Idę teraz na górę i jak będę cię potrzebować, to zawołam - powiedziała ciotka i wyszła.
Włączyłem komputer i zabrałem się za porządkowanie plików, które ostatnio ściągnąłem z Internetu.
Namiętnie zbierałem zdjęcia pornograficzne i teraz chciałem je podzielić tematycznie. Osobno
same panie prezentujące swoje pizdy, osobno jebiące się pary i grupy. Miałem też trochę inności
np. ciężarne czy kobiety z chujami. Robiłem swoje, a kutas rósł mi coraz bardziej w miarę
przeglądania. Po chwili spuściłem szorty i zacząłem zwolna się brandzlować. Trwało to dość
długo i byłem już blisko spuszczenia gdy uświadomiłem sobie, że nie jestem sam. Za mną stała
ciocia. Trzymałem teraz rękę nieruchomo na chuju nie bardzo wiedząc co zrobić.
- Widzę, że jesteś zajęty. Wołałam cię i w końcu zeszłam. Masz niezła kolekcję...- przerwała nagle .
- Ja zaraz kończę... już idę.
- Nie trzeba.., jeszcze masz sporo panie starsze do zrobienia.. Ja trochę odpocznę. Nie przeszkadzaj
sobie - powiedziała z naciskiem.
Podeszła i stanęła tuz za mną. Wiedziałem już, że widzi co trzymam w dłoni. Położyła mi
rękę na ramieniu.
- Rób to dalej ? powiedziała całkiem cicho. Przysunęła się jeszcze bliżej i stanęła z
boku. Odwróciłem lekko głowę i zobaczyłem, że ma na sobie bardzo krótką i rozpiętą od
dołu do góry sukienkę. Widziałem jej duże uda i na poły skryte cycki. Była spocona, włosy
skręcały się na czole w lekkie kosmyki. Patrzyła wprost na moją rękę a właściwie na wyprężonego
i stwardniałego jak granit chuja. Zacząłem go walić pomału, starając się zajrzeć między rozchylające się brzegi sukienki.
- Co, chcesz zobaczyć?
Nie odpowiedziałem tylko skinąłem głową. Podeszła jeszcze dwa kroki tak, że stała teraz
obok monitora. Sukienka już nic nie skrywała. Waliłem konie wpatrując się w jej ciało. Ze
zdziwieniem spostrzegłem, że nie ma ani jednego włosa wokół pizdy. Była starannie wygolona.
Wielkie ciemne wargi zwisały w dół. Brzuch z licznymi fałdami kołysał się lekko, a cyce
wychylały się bezczelnie do przodu. Wielkie sutki były nabrzmiałe i także ciemno brązowe.
Opuściła rękę i włożyła ją między grube uda. Położyła ją na piździe i zaczęła masować. Po
chwili wskazujący palec zniknął w niewidocznym dla mnie otworze. Zaczęła coraz szybciej
masturbować się. Po chwili w cipie miała już trzy palce. Chwyciłem lewą ręką jej nogę,
przyciągnąłem do siebie. Miałem teraz jej miętoloną pizdę tuż przy twarzy. Widziałem jak
wychylające się z niej palce stają się coraz bardziej mokre. Czułem zniewalający zapach,
słyszałem wzmagający się chlupot. Wyciągnąłem język i zbliżyłem go do jej wygolonego
krocza. W tym momencie wyjęła panie starsze palce i wcisnęła mi do ust. Zacząłem łapczywie ssać nie
przestając znęcać się nad coraz większym i twardszym chujem. Zsunęła z siebie sukienkę i
stała przede mną zupełnie naga. Właściwie nie stała, ale wpychała się na mnie. Podniosła
nogę do góry i oparła ją na krześle pomiędzy moimi nogami. Widziałem teraz jej ogromny organ
w całej okazałości. Ociekające śluzem wargi były szeroko rozchylone i drżały lekko. Poruszała
całym podbrzuszem w przód i tył. Cała pizda rozchylała się w ślad za tą symulacją jebania.
Pochyliłem głowę i starsze panie zdjecia zacząłem chciwie wylizywać jej cipsko. Smakowała wybornie i strzelała
strumieniami soków. Po chwili usiadła na moich kolanach nadziewając się na mojego czujnego
kutasa. Poczułem jak jej głodna pizda objęła go mocno i zaczęła uciskać. Dupa ciotki zaczęła
podnosić się i opuszczać. Wbijała w siebie chuja coraz mocniej.
- Jesteś nieźle wyposażony. Nie
dzikie murzynki
miałam jeszcze w sobie takiej pały - wyszeptała mi prosta w
ucho. Wcisnąłem głowę między jej piersi. Olbrzymie, brązowe sutki wydawały się być twarde jak
orzechy. Zacząłem chwytać je w usta. Wysysałem je, ugniatałem wargami i lekko zębami. W tym
czasie jej dupa nabrała właściwego rytmu. Byłem bliski eksplozji, kiedy poczułem skurcze jej
pizdy. Tak chyba musi się czuć dojona krowa. Kiedy wreszcie sperma pociekła, jej mięśnie
wygniatały kutasa do ostatniej kropelki. Język penetrował moje usta. Odwzajemniałem się tym
samym. Czułem na sobie ciężar tej dużej kobiety. To było wspaniałe. Nie dała mi odpocząć. Wstała
z moich kolan, podeszła do kanapy, klęknęła na niej ciągle odwrócona do mnie tyłem.
- Chodź do mnie, to chyba jeszcze nie koniec.. Nie trzeba było mi tego powtarzać. Podszedłem do
jej wywalonej do góry dupy z chujem w dłoni. Nie zdążył jeszcze dojść do siebie po ostatnim
spuszczeniu. Przyklęknąłem za nią na panie starsze podłodze. Teraz miałem przed oczami widok niezwykły.
Rozchyliłem jej duże półdupki i ujrzałem wielką brązową rozetę. Wydawała się pulsować jak
otwór gębowy jamochłona. Zapraszała do środka. Nieco niżej po wewnętrznej stronie ud spływały
gęste krople mojej spermy zmieszanej z jej smakowitymi sokami. Czułem cały czas ten gorący
podniecający zapach. Zacząłem starsze panie xxx językiem jeździć z góry w dół od ud, przez pizdę aż do dupy. Za
każdym razem mocniej wbijałem język w jej kuchenny otwór. Wiedziałem że chuj, mój wierny
towarzysz, będzie gotów za chwilę.
- Teraz kolej na moją druga dziurę, dawno nie miałam chuja w dupie - powiedziała wesoło
ciocia Lusia - bierz się do roboty i zerżnij mnie w dupę. Wejdź ostrożnie, powiem kiedy dość.
Jeszcze trochę lizanka cipowego i już stałem za jej ogromną armatą z kutasem wycelowanym w centrum
dupska. Napluła sobie na palce i wtarła w rozetę. Zbliżyłem purpurowy łeb i pchnąłem lekko.
Wszedł z lekkim przyjemnym oporem. Drgnęła lekko ale nie cofnęła się.
- Pchaj, wszystko dobrze. Po chwili byłem do połowy w środku. Było to dużo przyjemniejsze uczucie
niż wpychanie się w pizdę. Ta dupa była równie ciepła i wilgotna za to nieporównanie ciaśniejsza.
Obejmowała panie starsze pałę szczelnie i mocno. Obciągnięta skórka wślizgiwała się do środka. Wepchnąłem
go aż po jaja. Czułem że jej dupa pcha się do tyłu jakby chciała abym ją przebił. Nie mogłem
dłużej panować nad sobą i zacząłem jebać co sił. Jaja tłukły raz po raz w rozchylone na dole
wargi cipy. Były teraz mokre od wypływającego śluzu. Tłukłem w tę dupę jak królik. Wreszcie
wystrzeliłem po raz trzeci tego ranka. Ciotka też przeżywała niezły orgazm. Jęczała tylko i
powtarzała co chwilą.
- Mocniej, pierdol mocniej... Jebałem też ile wlezie. Rżnąłem tę wielką trzęsącą się dupę.
Wyciągałem zmaltretowanego kutasa po to, by wepchnąć go za chwilę z jeszcze większą siłą. Czułem
jak kolejne starsze panie pl fale spermy wypełniają jej ciasny kanał. Po chwili staliśmy naprzeciw siebie spleceni
w uścisku. Nasze usta i języki nie próżnowały. Wreszcie to ekstremalne podniecenie opadło z nas
i mimo, że dalej napaleni, oboje oddychaliśmy już spokojnie.
- Muszę odpocząć. Niezły z ciebie jebak, dobrze mieć takiego blisko w rodzinie..- powiedziała
ciocia Lusia i wyszła z pokoju. Siedziałem na kanapie i dochodziłem do siebie. Przez głowę
przeleciała mi absurdalna myśl. Nie robiłem tego jeszcze tylko panie starsze z ... wujem Leonem. Wstałem i
powlokłem się do łazienki , aby wziąć prysznic. Zapowiadał się miły dzień.
Milczałem nie wiedząc co powiedzieć. Jednocześnie czułem, Ze jej ręka nie przestaje masować mojego budzącego się do życia chuja. Nie czułem żadnych wyrzutów.
- Mamo ale skoro obojgu było nam tak dobrze i nie ma to żadnych konsekwencji, to chyba nic złego. Przecież nikogo nie skrzywdziliśmy.
Westchnęła głęboko i przytuliła się mocno do mnie.
- Kochany jesteś. Wiem że mnie rozumiesz.
- Mamo, skąd wiesz, że podglądam ciocię Lusię?- spytałem.
Uśmiechnęła się.
-Oj takich rzeczy nie da się ukryć. kiedy się mieszka pod jednym dachem.
- A skąd wiedziałaś, że dziś tam przy stole..?
- Ze wpatrywałeś się w jej cipkę? Wiem, że często chodzi bez bielizny i widziałam jak
poczerwieniałeś kiedy rozchyliła nogi. Zauważyłam tez tę bulę, jaka wyrosła ci w spodniach prawie natychmiast.
- Czy ona... czy ona też to widziała?
-No pewnie głuptasie. Kobiety widza takie rzeczy. A jeżeli biegają z gołą cipką prawie
na wierzchu, to tez nie bez powodu.
- Jak to? ? spytałem - to ciocia chciała, abym to widział. Zaśmiała się głośno.
- Musisz się jeszcze sporo nauczyć. Jasne, że chciała. Chce tego od momentu, kiedy
zauważyła, że oglądasz ją codziennie w kąpieli i walisz konia. Wybaczyła ci nawet te
białe plamy na wykładzinie. Dla kobiet w naszym wieku to rzecz przyjemna, kiedy chłopcy
się podniecają na nasz widok. Wiesz wujek Leon.. - przerwała.
- Co wujek Leon - przecież oni się kochają.
- Kochają, ale jej to nie wystarcza. Przeżywa teraz jakąś drugą młodość. Potrzebuje
seksu, a wujek przy sex starsze panie galerie całej swojej dobroci nie jest jej w stanie dogodzić. Wiesz te jego
choroby i częste wyjazdy.
Milczałem dłuższą chwilę. Czułem panie starsze narastające podniecenie. Chuj znów powstał i był gotów
do ciupciania. Mama chyba to zauważyła, bo nerwowo odsunęła rękę i znieruchomiała.
- Mamo ? zebrałem się na odwagę. Czy moglibyśmy zrobić to jeszcze raz? Tak bardzo chcę.
- Uspokój się, sama nie wiem - zawahała się.
Nie czekałem dłużej. Pochyliłem się i wsunąłem język do jej pulchnych ust. Nie broniła
się. Leżała nieruchomo. Ręką zacząłem masować jej miękki wielki brzuch. Po chwili nie
czując reakcji wsunąłem dłoń między jej uda i znalazłem wielką pizdę. Teraz nogi rozchyliły się szeroko. Stęknęła głośno.
- Tak chcę tego tak jak i ty.
Położyłem się na boku i zacząłem napalać się na jej grube udo. Objąłem je rękami i
zacząłem jebać jak królik. Dupa skakała mi znów coraz szybciej. Mama położyła się
twarzą do mnie i znów jakimś zgrabnym ruchem prawie wcisnęła do swojej cipy. Poczułem
niewielki opór i cały kutas wśliznął się z lekkim chlupnięciem w swoje gniazdko.
- Teraz, teraz możesz pojebać- powiedziała. Szkoda jebać nogę kiedy można wejść do
środka. Ruchałem coraz mocniej. Nie szybko ale, wydawało się, że za każdym razem wchodzę
głębiej. Moje jaja obijały się o jej ciało z głośnym kląskaniem.
- Pierdol, pierdol mamusi cipkę, twój chuj jest taki duży. Większy niż twojego ojca i
największy jakiego miałam w sobie. Możesz sobie dogodzić do woli, nie tak jak z jakaś
siksą, która łapie na ciąże. Ruchaj mnie. Jeb, pierdol ile masz sił. Jeszcze mocniej -
prawie krzyczała. Nie trzeba mi było tego mówić. Powoli traciłem kontrolę nad swoimi
ruchami. Kutas wyskakiwał prawie cały by po chwili rozdzierając pizdę wpychać się do
środka. W świetle zapalonej lampy widziałem jej zadowoloną twarz. Krople potu spływające
po czole. Czułem zapach potu, rozgrzanego ciała a przede wszystkim cudowny aromat jej
pipy. Po chwili zaczęła panie starsze współdziałać ze mną . Całe jej ciało wprawiło się w ruch. Oddech
stał się głośny i urywany. Wielkie cycki krążyły wokół niewidzialnych osi. Wysuwała język
próbując wsunąć go w moje usta. Otworzyłem je szeroko i przyjąłem go. Zaczęła wiercić
nim w środku. Penetrowała całe wnętrze. Jej wielkie dupsko podskakiwało jak piłka. Czułem
ze dochodzimy razem. Wyciągnąłem nagle kutasa i spojrzałem na niego. Nie widziałem go
jeszcze nigdy w takim stanie. Sam się zdziwiłem jaki był wielki i prawie purpurowy. Z
grubymi pulsującymi żyłami ociekał jej sokami zmieszanymi z moją spermą którą wstrzyknąłem
jej do pizdy przed panie starsze chwilą. Nie trwało to jednak długo. Przyciągnęła mnie gwałtownie i krzyknęła prawie.
- Nie wychodź, nie lubię tego. Pierdol mnie do końca, jestem już blisko. Mocno, mocno
ruchaj mamę, mama tego potrzebuje. Jebaj mocno. Tego było znów za dużo. Wystrzeliłem
gwałtownie, raz, drugi i trzeci. Drgałem przez chwilę, a ona wpijała się w moje usta.
Kurczyła mocno uda. Tym razem zdawało panie starsze mi się, że już po mnie, gdy w jakimś konwulsyjnym
skurczu jej piździocha zacisnęła się mocno. Zaciskała się tak wiele razy, jakby chciała
wycisnąć ze mnie ostatnią kropelkę spermy. Nasze ciała splotły się mocno. Jebaliśmy się
jeszcze chwilę. Dupy nasze fruwały wprost w powietrzu. Żadne walenie konia nie było tak
dobre jak to ruchanie. Myślałem że wzlecę w powietrze. Jeszcze raz i jeszcze raz i
jeszcze jedno pchnięcie. Strzeliłem spermą ostatni raz. Myślałem, że kutas mi pęknie.
Mama przycisnęła mnie tak mocno, że straciłem oddech. Po chwili jednak jej ucisk zelżał.
Zauważyłem, że już śpi. Leżałem tak przez chwilę z chujem w niej, poczym wtuliłem się
miedzy wielkie spocone cycki i zasnąłem mocno między jej gorącymi grubymi i ociekającymi sokami z cipy i spermą udami.
|